poniedziałek, 1 grudnia 2014

Niespokojnie za Oceanem

Na rynkach zrobiło się niespokojnie. Wygląda na to, że równomierny marsz amerykańskich indeksów dobiega końca - po chwili postoju wchodzimy w korektę.

Wielu inwestorów czekało na ten ruch. Amerykańskie indeksy, po ustanowieniu nowych szczytów, wytraceniu dynamiki ruchu wzrostowego i kilku dniach ograniczonej zmienności - ruszyły w dół. Trudno dziś oczywiście przewidywać zasięg tego ruchu, natomiast zrobiło się ewidentnie niespokojnie, co widać także po poziomach zmienności na rynkach surowcowych.

S&P500. Pora na korektę?

Na indeksach znów widać dywergencje - wskaźniki nie potwierdzają wzrostów. Trochę tylko szkoda, że nie mamy do czynienia z bardziej klarownym nowym szczytem, który dotychczas niezwykle skutecznie przewidywał spadki i pozwalał też wygodniej zająć krótką pozycję. Tak czy inaczej - robi się niedźwiedzio.

Pierwszy cel ewentualnej korekty na S&P500 to wrześniowe szczyty w rejonie 2015-20

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza