czwartek, 4 września 2014

Przepraszam, czy są jeszcze bilety na ten pociąg?

WIG20 wystrzelił w górę i zostawił niedowiarków daleko w tyle. Ten pociąg już odjechał i nie ma co próbować go gonić. Skoro jednak jest tak byczo - warto poszukać spółek, które wystrzał w górę mają ciągle przed sobą...

Po zaliczeniu podwójnego dna na początku sierpnia, WIG20, z okolic kilkuletniej linii wsparcia, wystrzelił w górę i w kilku skokach odrobił 250 punktów. Mam wrażenie, że wielu inwestorów nie zdążyło na czas obrócić pozycji albo dostało po tyłku, grając kontynuację spadków i próbując łapać górki. Teraz oczywiście wszyscy stają prze dylematem - gonić pociąg czy próbować zgadywać kolejną górkę, ryzykując stratowanie przez rozpędzone byki...


WIG20. Kierunek 2635 czy pułapka na byki?

WIG20. Zmora niedzielnych inwestorów - 250-punktowy wystrzał w paru sesjach, które łatwo przespać.

Przyznaję, że liczyłem dziś na piękną spadającą gwiazdę, która elegancko zamknie indeks poniżej tegorocznych maksimów (~2527) i odda inicjatywę misiom, mającym parę zgranych już nieco, ale ciągle silnych kart, jak choćby Ukraina, ISIS, deflacja, stygnąca ChRL czy swojskie sypanie papierami przez OFE etc. Wygląda jednak na to, że gramy coś zupełnie innego (QE by ECB?), więc nie pcham się na razie z palcami w drzwi i czekam na dalszy rozwój wypadków.

Popatrzmy w tym czasie na rynek akcji. Przez ostatnie parę tygodni miałem poważny problem ze znalezieniem papierów, które prezentowałyby jakiś sensowny układ techniczny. Czekałem raczej na sygnały odwrócenia niekorzystnych trendów. Tymczasem rynek wydaje się robić mi na złość. Zamiast formacji odwrócenia trendu, pod które można by zagrać, ostatnie sesje przyniosły - tak jak na WIG20 - galopujące wzrosty, które w parę sesji zostawiły spóźnialskich na peronie.

Wobec tego, zamiast poszukiwań pierwszych jaskółek wzrostów, płynnie przechodzimy do poszukiwania spóźnialskich spółek z WIG30 i WIG50, które nie zdążyły jeszcze wystrzelić w górę i mogą potencjalnie rosnąć, jeśli indeks będzie kontynował marsz na północ.

Na początek - GrupaAzoty [ATT]. Po fali dynamicznych, wiosennych wzrostów kurs konsoliduje się w strefie między ~70 a ~80zł. Co ciekawe, linie wsparcia i oporu w rysowanym trójkącie zbiegają się z liniami kreślonymi po maksimach i minimach z ostatniego roku (obrazek poniżej), co może dodatkowo zwiększyć skalę spodziewanego ruchu.

GrupaAzoty [ATT]. Interwał dzienny.

Z oporem w rejonie 11zł mierzy się OrangePL [OPL]. Atak z lutego zakończył się wyrysowaniem spadającej gwiazdy i kilkumiesięcznym ruchem bocznym. W obecnym podejściu pod poziom oporu dopatrywać się można dużo bardziej byczej formacji flagi. Niepokoi tylko długość trwania obecnego postoju oraz wskaźniki rozgrzane dwumiesięcznymi wzrostami.

OrangePL [OPL]. Interwał tygodniowy.

OrangePL [OPL]. Interwał dzienny.

W przypadku CDProjekt [CDR], kurs od początku roku zamyka się w dużym, zwężającym się trójkącie. Przejście bariery ~16zł otwierałoby drogę do ataku na wieloletni rekord ustanowiony w styczniu (~18zł), a następnie - biorąc pod uwagę spekulacyjny potencjał tej spółki - w zasadzie sky is the limit ;)

CDProjekt [CDR]. Interwał dzienny.

CDProjekt [CDR]. Interwał dzienny.

Niewykluczone, że na przełomie lipca i sierpnia, przy zwiększonym wolumenie, obserwowaliśmy zakończenie gwałtownej korekty (ponad 30%) kursu spółki IntegerPL [ITG]. Zejście poniżej wsparć w psychologicznie ważnym rejonie ~200zł mogło być standardowym odpaleniem stop-lossów przed zmianą trendu i rozpoczęciem akumulacji.

IntegerPL [ITG]. Interwał dzienny, ~3 lata.

IntegerPL [ITG]. Interwał dzienny, ~1 rok.

Ogólne wrażenia z przeglądu spółek nie są jednoznaczne - w zachowaniach poszczególnych papierów można dopatrywać się argumentów zarówno za budzącą się hossą, jak i za kontynuacją marazmu. Odkładając jednak na bok profetyczne zapędy - o ile sam WIG20 sprawia wrażenie nieracjonalnie rozgrzanego i oczekującego korekty, wśród poszczególnych spółek znów pojawiają się sytuacje techniczne, pod które można próbować zajmować długie pozycje.

Krociowych zysków!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza