Spółki z portfela Romana Karkosika to dość specyficzna grupa. Działają w niezbyt medialnych branżach, które nie rozpalają wyobraźni inwestorów, a przez wielu postrzegane są jako relikt ery przemysłowej i biznes bez przyszłości. Analitycy również nie darzą ich specjalną estymą. Tymczasem imperium Karkosika systematycznie rośnie, nie zważając na wahania koniunktury.
W tym portfelu Boryszew pełni rolę dość specyficzną i wybija się ponad przeciętność. Po pierwsze - trudno ignorować sekwencję przejęć (obecnie na tapecie jest niemiecki Ymos), którymi Karkosik systematycznie buduje pozycję znaczącego gracza na światowym rynku motoryzacyjnym (dostarcza elementy największym światowym producentom samochodów). Co ciekawe - akwizycje finansowane są emisjami z prawem poboru, co prowadzi do dość dynamicznego namnażania papierów (obecnie grubo ponad 2mld!) i utrudnia historyczne śledzenie wyceny przedsiębiorstwa.
![]() |
| Boryszew. 10 lat notowań skorygowanych o prawa poboru. |
W oczy rzuca się przede wszystkim ogromna zmienność. Boryszew jest spółką o bardzo wysokim współczynniku beta, co oznacza, że generuje ponadprzeciętne stopy zwrotu w hossie i niemiłosiernie traci w czasie bessy. Zmienność dodatkowo wzmacnia "groszowy" charakter spółki, obecnie wycenianej na 0,81gr, co sprawia, że nawet najmniejsza możliwa zmiana kursu stanowi zmianę ponad 1-procentową.
Jest też jednak Boryszew spółką o wyśmienitej płynności, co widać zarówno w czasie sesji (papier generuje zwykle znaczące obroty), jak i na wykresach (płynny przebieg wykresu - brak długich knotów świec i dziwnych przeskoków, które utrudniają dłuższe utrzymywanie i zabezpieczanie pozycji na mało płynnych walorach).
![]() |
| Boryszew. 100% zysku od wrześniowego dołka i nadal w połowie drogi do rekordu hossy. |
To wszystko czyni z Boryszewa ulubioną spółkę zarówno day traderów, jak i długodystansowych inwestorów, którzy wierzą w biznesowy geniusz Karkosika i cierpliwie akumulują papiery przyszłego imperium sektora automotive.
Obecnie kurs spółki łapie oddech po ataku na listopadowe szczyty i jednocześnie testuje linię trendu wzrostowego wiodącą od ubiegłorocznego dołka. Spółka ciągle nie jest "modna", rekomendacje dla niej wydaje jedynie DI BRE (0,65gr w styczniu), a i w mediach nie mówi się o niej zbyt wiele...
16 marca Boryszew trafi do indeksu WIG20 (w zasadzie będzie to powrót po epizodycznym udziale w tym indeksie w roku 2006) z najmniejszym na razie, 0,49-procentowym udziałem. Może to dobry moment, żeby zainteresować się Boryszewem zanim spółka przyciągnie zainteresowanie rynku?











